Swoje pierwsze punkty i bramki w III lidze zdobyli dziś podopieczni Artura Milewskiego. Biało-niebiescy zwyciężyli dziś przy Złotniczej aż 5-1.
Aż do trzeciej kolejki przyszło nam czekać na pierwsze punkty Karkonoszy w III lidze dolnośląsko-lubuskiej. Pierwsze dwie porażki zostały wynagrodzone jeleniogórskim kibicom i to z nawiązką, bo mogli oni obejrzeć aż 5 bramek strzelanych przez zawodników swojej drużyny.
A strzelali bardzo szybko… Już w pierwszej minucie spotkania z rzutu wolnego dośrodkował Dominik Radziemski, pojedynek główkowy wygrał Marcin Pacan a piłkę do bramki z najbliższej odległości wbił Łukasz Kusiak. Bramka "Kusego" jeszcze bardziej pobudziła gospodarzy i chwilę później mogło być już 2-0 ale piłki nie sięgnął Machowski. W 7 minucie arbiter główny podyktował rzut karny za ewidentny faul na Kusiaku. Do piłki podszedł Marcin Pacan i z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce. Dobra gra Karkonoszy i dość spora przewaga spowodowały, że jeszcze przed końcem pierwszej części gry doczekaliśmy się trzeciej bramki. W 36-tej minucie dobrą centrę z rzutu rożnego Dominika Radziemskiego pięknym szczupakiem sfinalizował Marcin Pacan i zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu.
Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście. Już kilka minut po wznowieniu gry na listę strzelców mógł wpisać się Bartosz Werbski ale kapitalną interwencją popisał się Michał Dubiel. W odpowiedzi w świetnej sytuacji znalazł się Kusiak ale źle ułożył stopę i z ok. 5 metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką. 64 minuta będzie na długo śnić się Marcinowi Pacanowi, który popełnił fatalny błąd w wyprowadzaniu piłki czym sprezentował bramkę Piastowi. Jego błąd bezlitośnie wykorzystał Bartosz Werbski strzelając, jak się później okazało, honorową bramkę dla swojego zespołu. Z bardzo dobrej strony pokazał się wprowadzony w drugiej części gry Łukasz Kowalski. Popularny "Kowal" w jednej ze swoich akcji wszedł przebojem w pole karne, położył na ziemi Arkadiusza Fabiańskiego, a ten próbując ratować sytuację faulował napastnika biało-niebieskich. Rzut karny po raz drugi w tym spotkaniu. Marcin Pacan bardzo szybko zrehabilitował się za swój błąd i pewnym strzałem pokonał rodzonego brata Łukasza Fabiańskiego ( bramkarza Swansea). W samej końcówce ładną akcję Bednarczyka mocnym strzałem zakończył Szramowiat ale tym razem na posterunku był Fabiański. Gdy wszyscy oczekiwali na końcowy gwizdek ponownie "ukuły" Karkonosze. Tym razem na listę strzelców wpisał się Michał Szramowiat dobijając strzał Tomasza Jurczyka.
Na pochwałę zasługuje bardzo dobra gra Karkonoszy w dzisiejszym spotkaniu. Różnorodne akcje, chęć do gry i przyzwoita skuteczność sprawiły, że poprzednie dwa spotkania poszły w niepamięć a w kibicach na nowo rozgorzała wiara w lepsze wyniki w III lidze. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Marcin Pacan. Trzy strzelone bramki i pewna gra w tyłach powodują, że można przymknąć oko na błąd z 64 minuty i śmiało uznać go zawodnikiem meczu.
Tym bardziej z radością informujemy, że Marcin został twarzą LIGI TYPERA prowadzonej przez nasz portal. W każdej kolejce będziemy informować o typach naszego eksperta przez co gra stanie się jeszcze ciekawsza. ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU !
ABY ZAPISAĆ SIĘ DO LIGI TYPERA - KLIKNIJ W BANER !
Po meczu powiedzieli :
KARKONOSZE JELENIA GÓRA 5-1 PIAST KARNIN
1-0 Kusiak (1`), 2-0 Pacan (7`), 3-0 Pacan ( 36`), 3-1 Werbski (64`), 4-1 Pacan (75`), 5-1 Szramowiat (92`)
KSK : Dubiel – Wawrzyniak, Pacan, Sareło, Hamowski, Mateusz Firlej, Maciej Firlej, Malinowski, Radziemski, Kusiak, Machowski.
Rezerwowi : Kłobucki, Kowalski, Paradowski, Szramowiat, Palimąka, Bednarczyk, Jurczyk.
PIAST : Fabiański – Zdrojewski, Brzytwa, Buda, Gilarski, Grzech, Kaczmarek, Kożuchowski, Pakuła, Szamotulski, Werbski.
Rezerwowi : Gawlilk, Kiwak, Perske, Płucienniczak, Rutkowski, Startek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze