W poniedziałek 24.07.2017 przed godz. 9.00 w Jeleniej Górze na Alei Jana Pawła II doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego.
Jadący z miasta od strony centrum w kierunku Zabobrza samochodem transporter VW pijany kierowca na wiadukcie, w pobliżu dawnej „Budowlanki", stracił panowanie nad pojazdem. Po przecięciu pasa zieleni uderzył w barierkę przebijając się przez nią. W wyniku tego auto przewróciło się na przeciwległym pasie. Kierowca sam wydostał się z pojazdu pomimo 3 promili. Mężczyzna został zabrany do szpitala w celu przeprowadzenia badań. Po chwili jednak samowolnie go opuścił.
Ruch w miejscu zdarzenia był utrudniony, ponieważ odbywał się tylko jednym pasem.
Mówi st.asp. Kacper Krauze KMP Jelenia Góra
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pil bo wiedzial ze musi jechac na szrot z tym autem a tu bylo blizej i widzial ze nikogo nie ma.
ależ ula,takie coś to tylko VW i da się go prowadzić bez kajdanek
Zawieziony na badania, samowolnie opuścił szpital?? Przecież to potencjalny morderca! Jazda po alkoholu to usiłowanie zabójstwa! Jak można bez kajdanek takie coś prowadzić?
Piwo zgubił i klapek antypoślizgowy spadł mu ze stopy.
a dzielni policjanci pijakowi zrobili pa, pa?
to vw lt a nie transporter :P
Milicji już nie ma , ale mogłeś nie zauważyć...
to jest sprawa dla prokuratury, poniewaz koles był [ pip... ] jak automat i został odwieziony do szpitala bez "opiekunow", a ten normalnie sobie nawiał i jak by ponownie wsiadł do jakiegos auta i kogos zabił to co??? TO JEST NIE DOPEŁNIENIE OBOWIAZKOW PRZEZ MILICJE I TYM MA SIE ZAJAC PROKURATURA!!!!
Debil nie dość ze o mało kogoś nie zabił, to jeszcze sparaliżował ruch w połowie miasta.
Samowolnie opuścił szpital,to nie został aresztowany ?!
Widać wskoczył na Żubra , dobrze że nikogo nie uszkodził .
Zabrany na badania,sam dobrowolnie opuszcza szpital....3promile to zdaje sie powinna sie nim zajac policja
To było po 10tej a nie 9ej !
Fallus mu w pupę.
Potencjalny zabójca i bandyta!
Debil dobrze że nikogo nie skrzywdził zamknąć takiego na roboty ciężkie w pierdlu
To było po 10tej grubo a nie o 9 tej
pil bo wiedzial ze musi jechac na szrot z tym autem a tu bylo blizej i widzial ze nikogo nie ma.
ależ ula,takie coś to tylko VW i da się go prowadzić bez kajdanek
Zawieziony na badania, samowolnie opuścił szpital?? Przecież to potencjalny morderca! Jazda po alkoholu to usiłowanie zabójstwa! Jak można bez kajdanek takie coś prowadzić?