Reklama

Pociągiem Do Świeradowa Zdroju - Nowe Fakty

18/08/2015 20:55

Cały czas trwają rozmowy w sprawie utworzenia połączeń kolejowych prowadzących z Gryfowa Śląskiego, przez Mirsk do Świeradowa-Zdroju.

Urząd Marszałkowski jest zainteresowany przywróceniem ruchu kolejowego na tym odcinku. To ważne, bo bez wsparcia tej instytucji samorządów nie będzie na to stać. 

Dyrektor departamentu infrastruktury w UMWD Wojciech Zdanowski uważa, że nie tylko linia do Karpacza, ale i trasa z Gryfowa do Świeradowa-Zdroju ma duży potencjał. Obie trasy uwzględniono w strategicznym planie transportowym województwa. Według Wojciecha Zdanowskiego są realne szanse na uruchomienie tej linii już za cztery lata. Koszt odbudowy przy wykorzystaniu całkowicie nowych materiałów wraz z przystankami to około 20 mln zł.

Reklama

Projekt mógłby się udać, gdyby pozyskano na ten cel dotację z Unii Europejskiej.  Istnieje również alternatywne i tańsze rozwiązanie. Inwestycja mogłaby być wykonana przy częściowym wykorzystaniu materiałów znajdujących się na linii Gryfów – Świeradów-Zdrój i linii Jelenia Góra – Zgorzelec, której remont przewidziany jest na 2017 rok. W tym celu ma zostać przeprowadzona inwentaryzacja, która określi, w jakim stopniu będzie można powtórnie wykorzystać niektóre elementy infrastruktury. Inwentaryzację przeprowadzi Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we współpracy z PKP PLK. Koszt ma nie przekroczyć 10 tys. zł. Kwotę te pokryją samorządy przedsięwzięciem najbardziej zainteresowane – Mirsk i Świeradów-Zdrój. 

Od pierwszych rozmów, które się toczą, do ewentualnego uruchomiania linii kolejowej droga jest jeszcze bardzo daleka. Nie jest to jednak niemożliwe, a przykładem niech będzie Jedlina-Zdrój, do której po niespełna dwudziestu latach wrócą pociągi – koszt tej inwestycji to 80 mln zł.

Reklama

źródło : Notatnik Świaeradowski

Linia kolejowa Gryfów Śl. – Mirsk została oddana do użytku 1 listopada 1884 roku. Ważnym czynnikiem, który zdecydował o budowie linii kolejowej z Gryfowa Śl. do Mirska było ożywienie lokalnej gospodarki i zapaści tradycyjnego płóciennictwa i tkactwa chałupniczego. O budowie połączenia Gryfowa Śl. z Mirskiem jako odnogi z trasy Śląskiej Kolei Górskiej zdecydowano w 1882 r. Wtedy to Landtag Prus podjął decyzję o budowie linii kolejowej.

Odcinek Mirsk – Świeradów-Zdrój wybudowany w 1909 roku i nosił nazwę Isergebirgsbahn A.G (Kolej Izerska S.A). Po drugiej wojnie światowej linia nie zmieniła swojego charakteru i dalej miała charakter drugorzędny, obsługując przeważnie miejscową ludność oraz kuracjuszy przyjeżdżających do Świeradowa Zdroju. 11.02.1996 ruch pasażerski na tej linii został wstrzymany.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zbigniew - niezalogowany 2015-08-20 00:00:08

    Inicjatywa cenna i warta poparcia, ale na pomoc Urzędu Marszałkowskiego radziłbym patrzeć sceptycznie. Wrocław traktuje nasz region marginalnie pod względem inwestycji (co nie znaczy, że wrocławianie nie przyjeżdżają chętnie w nasze góry i nie chcieliby wtedy, żeby komunikacja publiczna była sprawna i tania). A już jakaś linia z Lubania do Świeradowa, z której pewnie korzystałoby więcej turystów z Niemiec niż Wrocławia to już dla nich całkiem kosmos. Lepiej dogadać się z Czechami i postarać się o dofinansowanie unijne. Czesi rozumieją wartość takich przygranicznych linii. Albo tak jak zrobiono z linią do Jedliny, wpisać całą trasę do zadań Aglomeracji Jeleniogórskiej i wyszarpać najpierw pieniądze z Wrocławia ogólnie na potrzeby tej aglomeracji. Wrocław takie obiecanki składa każdemu, każdą linię chciałby remontować i to zaraz, ale pod względem czynów nie robi zupełnie nic. Obiecanki-cacanki, tam rządzi polityka, a wybory się zbliżają przecież...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lula - niezalogowany 2015-08-19 21:10:11

    Po pierwsze Ci co piszą o wydawaniu publicznych pieniędzy z budżetów gmin to nie mają zielonego pojęcia skąd idą pieniądze na takie inwestycje.A po drugie te pieniądze można tylko i wyłącznie wykorzystać na inwestycje kolejowe i na nic innego. Po prostu przepadają. Dla tego warto ten wykorzystać te środki. Budowanie ścieżki rowerowej to ostateczność. W okolicy jest ich bardzo dużo i akurat tu nie musi jej być. Moim zdaniem należy tą linię zrewitalizować. Kolej powinna być tutaj elementem systemu, kompleksu turystyki rowerowej i pieszej, która łączyła by Swieradów z trasą rowerową z Gryfowa przez Pławną do Lwówka oraz Mirska z Jindrychovicami pod Smrkem w Czechach (najlepiej było by i tu odbudować linię kolejowa). Dodatkowo była by alternatywą komunikacyjna dla miejscowości turystycznej jaką jest Świeradów Zdrój.Turyści którzy przyjeżdżają na wypoczynek samochodem wolą na miejscu korzystać z komunikacji publicznej. Wiem to z własnego doświadczenia. Przywrócenie połączeń kolejowych to nie tylko wznowienie komunikacji ale dużo więcej, to znaczące podniesienie rangi regionu. Jeżeli Świeradów ma być liczącym się miastem turystyczno - uzdrowiskowym to powinien mieć połączenie kolejowe. Jestem całym sercem za odbudową tej linii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gryf - niezalogowany 2015-08-19 18:08:14

    Pomysł fajny, ale ja w te obiecanki Wrocławia nie wierzę. Oni są dobrzy tylko w likwidacji kolei, właśnie zawiesili pociągi do Lwówka. Barbarzyńcy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości